18 luty: Czwartek ceramiczny

Czwartek ceramiczny był tym razem bardziej uroczysty. Do Stowarzyszenia została przyjęta Majka.  Po siedmiu latach, jak sama mówi, w dniu swoich 16-tych urodzin spełniło się jej marzenie. Trzeba przyznać, że nasze też,  Majka jest z nami od … zawsze, uczestniczyła w pierwszych imprezach plenerowych RAKU,  uczęszcza pilnie na warsztaty do pracowni. Nie jeden ceramik mógłby jej pozazdrościć doświadczenia, rzemiosła o talencie nie wspominając. W związku z przyjęciem, Majka dostąpiła zaszczytu pozostania Honorowym Strażnikiem Ceramicznej Cegły, cegła komisyjnie została przekazana i  Majka od teraz będzie odpowiadała za dostarczenie jej na czwartki ceramiczne.

Poniżej film z  pokazu ceramicznego na rynku w Gliwicach, był maj roku 2006,  na filmie widać jak na kole garncarskim Majka zachęca gliwiczan do zabawy z gliną.

Warsztaty ceramiczne na gliwickim rynku, maj 2006 from CuForum on Vimeo.

Na Rynku w majowe dni 2006 roku szerzyliśmy wiedzę ceramiczną wśród zebranych gliwiczan. Stowarzyszenie prawie w komplecie. Do zabawy na toczku zachęcała Majka.
Majka już wtedy wiedziała, że zostanie członkiem Stowarzyszenia Forum Ceramików w dniu 18 lutego 2010 roku, w dniu swoich 16 urodzin, … tak, tak … i tak też się stało.

Na czwartku o Michale

Wczoraj (17 września) tradycyjnie spotkaliśmy się na czwartku ceramicznym –  jak zwykle w PUB-e III M na rynku w Gliwicach o  godzinie 19.  Tym razem było szczególnie, bo rozmowy zdeterminowała decyzja o nieorganizowaniu naszej sztandarowej imprezy Św. Michała. Bezpośrednią przyczyna rezygnacji z organizacji jest brak środków.  Nie udało się z Urzędu pozyskać środków i wina tutaj w dużej części leży po naszej stronie. Musimy też przyznać, że zaskoczyła nas ta zła decyzja, bo wniosek złożony był pod względem formalnym identyczny z wnioskiem na „Ceramiczne Klimaty Muzyczne„, gdzie dotacje otrzymaliśmy, co więcej byliśmy chwaleni za dobry oryginalny wniosek.

Jest jak jest, niech będzie to nauczka na przyszłość,  nie mniej fakt pozostaje faktem –  Michała w tym roku nie będzie !

29_raku.thumb.jpg

Czy  da się Michała zorganizować bez pieniędzy?

Nie, nie da się tego zrobić na poziomie takim do jakiego impreza przez ostatnie lata się rozrosła.  Michał musi być ciekawy i interesujący, muszą palić się piece, muszą być stoły do lepienia i toczki garncarskie, muszą  być znamienici goście, filmy, prezentacje,  wystawa ceramiki Respekt, zawody, występy zespołów, pokazy i biesiada – adepci i mistrzowie razem – tak,  musi być hucznie, bo to święto ceramików i zakończenie letniego sezonu ceramicznego.

Potrzebujemy wsparcia i o takie wsparcie musimy zabiegać. Najlepszą droga wydaje się pisanie projektów do miasta Gliwice, trudno byłoby nam uwierzyć, że miasto zrezygnuje z tak oryginalnej imprezy, znanej w całej Polsce a i zagranicą (!) . Kolejne konkursy już na przełomie roku.

To o projektach to oczywiście ważna sprawa, ale i tak ważniejszym stało się pytanie:

Co robimy w Michała?

– Trzeba pełnić dyżur w pracowni jakby kto przyjechał !

Tak więc, sprawa okazała się bardzo prosta, my spotkamy się w pracowni, nikt nie wyobraża sobie tego inaczej !